Nasza strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o ich funkcji oraz możliwości dokonania zmian w Twojej przeglądarce.
Korzystając z http://www.impelwroclaw.pl wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij


Aktualności

Impel sprawcą niespodzianki w Bielsku

06.11.2017

Na zakończenie zmagań 4. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet, Impel Wrocław zmierzył się z drużyną BKS Profi-Credit Bielsko - Biała. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebowano aż pięciu setów. Ostatecznie 2 punkty wróciły do Wrocławia.

Przed niedzielnym meczem Impelki nie były stawiane jako faworytki starcia. Miało to uzasadnienie, szczególnie gdy patrzyło się na doświadczenie zawodniczek grających po przeciwnej stronie siatki. Nie sposób było nie docenić takich zawodniczek, jak Aleksandra Jagieło, czy Katarzyna Konieczna.

 

Wrocławianki jednak nie zamierzały od razu oddać boiska gospodyniom. Pierwszy set pokazał, że są w stanie grać z rywalkami na równym poziomie. W końcówce Impelki zachowały więcej zimnej krwi i wygrały pierwszą partię. Kolejne bezsprzecznie należały do siatkarek Tore Aleksandersena, a błędy przyjezdnych tylko napędzały grę bielszczanek.

 

Czwarty set znów rozegrał się głównie pod dyktando Impelek, choć dzięki temu, że gospodynie doprowadziły do remisu – ostatecznie wrocławianki wygrały go na przewagi. Tie-break ułożył się po myśli podopiecznych Marka Solarewicza. Bielszczanki walczyły o kolejne piłki, jednak po zmianie stron ponownie w natarciu były siatkarki ze stolicy Dolnego Śląska. Ostatecznie Impel wygrał spotkanie 3:2.

 

Jestem dumny z naszych siatkarek, bo pokazaliśmy dziś charakter i wolę walki. To była podstawa do wygranej. Budujące jest, że praca, którą wykonujemy na co dzień przynosi efekty. Widzę postęp zawodniczek w określonych sytuacjach na boisku i cały czas duże rezerwy. Przed nami analiza naszej gry i kolejny tydzień ciężkiej pracy – po meczu mówił Marek Solarewicz, pierwszy trener Impelek.

 

Najlepiej punktującymi zawodniczkami wrocławskiej drużyny były Julia Szczurowska i Tamara Galucha (obie po 16 punktów). W ręce tej pierwszej trafiła statuetka MVP spotkania. Jest to najprawdopodobniej najmłodsza zawodniczka w Lidze Siatkówki Kobiet, która otrzymała tę nagrodę. Szczurowska ma dopiero 16 lat, a z powodzeniem wykorzystuje swoje szanse na boiskach ektraklasy. Warto także ponownie pochwalić Marię Stenzel, która swoją postawą porządkowała działania defensywne. W opinii wielu dziennikarzy to właśnie wrocławska libero była bohaterką niedzielnego starcia.

 

Najbliższe spotkanie Impelki rozegrają w Hali Orbita. Do Wrocławia przyjedzie KSZO Ostrowiec – drużyna, która okazuje się, jak na razie, czarnym koniem rozgrywek. Mecz odbędzie się w niedzielę o 20:00. Będzie transmitowany w Polsacie Sport. Bilety do kupienia na kupbilet.pl oraz w punktach stacjonarnych STS i EMPiK.





Facebook

Jesteśmy na Facebooku fb

Twitter

Jesteśmy na Twitterze tw
 

Instagram

Zobacz nas na Instagram in