10.03.2016 Autor: Dominika Pawlik / Sportowe Fakty
Impel Wrocław w czterech setach pokonał Budowlanych Łódź, zacierając złe wrażenie po przegranej w Dąbrowie Górniczej. - Wydaje mi się, że każde spotkanie jest dobrym momentem na to, żeby się zrehabilitować po porażce. Bardzo się cieszę, że mecz z Budowlanymi skończył się właśnie tak, jak się skończył - powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata.
Potyczka w Hali Orbita nie była jednak łatwa dla gospodyń, łodzianki tradycyjnie dobrze radziły sobie w obronie, nie pozwalając rywalkom na szybkie kończenie akcji. - Wydaje mi się, że mamy czasami problemy z kontrolowaniem naszych własnych błędów i trafiają nam się w seriach. Tym razem obyło się bez niespodzianek i udało nam się kontrolować swoją grę, ale i przeciwnika - wyjaśniła zawodniczka.
Mecz z Budowlanymi z pierwszej części sezonu zakończył się dopiero po tie-breaku w dramatycznych okolicznościach, wówczas zwyciężyły wrocławianki. - Pamiętałam to spotkanie, mieliśmy odprawę, ale wydaje mi się, że wyciągnęłyśmy wnioski. Absolutnie nie lekceważyłyśmy przeciwniczek, bo wiemy, że one potrafią bardzo walecznie grać, więc najważniejsze, z czego ja się bardzo cieszę, udało nam się dobrze kontrolować swoje własne poczynania - przyznała Skowrońska-Dolata.
| 1 | ![]() |
Chemik Police | 60 |
| 2 | ![]() |
PGE Atom Trefl | 50 |
| 3 | ![]() |
Impel Wrocław | 49 |
| 4 | ![]() |
Tauron MKS Dąbrowa | 44 |
| 5 | ![]() |
Budowlani Łódź | 39 |